poniedziałek, 1 grudnia 2014

Rozdział 3

Nowa koleżanka.

Następnego dnia w szkole, gdy wszyscy weszli do klasy pani opowiedziała uczniom o nowej uczennicy Marry. Dziewczynka cały czas myślała co porabiają koledzy z jej poprzedniej szkoły. Marry usłyszała głos mówiący z tyłu ławki- Hej jestem Lodowica. Nastolatka odwróciła się i ujrzała dziewczynkę o brązowych włosach, dużych zielonych oczach i małych ustach. Hej jestem Lodowica,a ty jak masz na imię. Marry- powiedziała cicho lecz stanowczo. Może wyjdziemy gdzieś po szkole - spytała Lodowica. Jasne - odpowiedziała jej Marry - gdzie i o której godzinie, albo w sumie o której bo jestem nowa i nie wiem gdzie co jest. Dobra przyjdę po Ciebie o 17:00 okay?
-spytała Lodowica. W tedy zadzwonił szkolny dzwonek. Po szkole Marry szykowała się na wyjście z koleżanką jeszcze nie wiedziała gdzie pójdą ale miała nadzieje, że będą się dobrze bawić.
Nagle zadzwonił dzwonek do drwi. Ja otworze !- krzyknęła Marry - Mamo wrócę o 20:00!!!
Gdzie idziesz!!-spytała mama ale nie otrzymała odpowiedzi gdyż Marry już wyszła. To gdzie idziemy? - spytała Marry.  Może do parku, opowiem Ci po drodze o Wieliczce i o tym osiedlu.
Dziewczyny udały się w stronę parku, Lodowica opowiedziała Marry o tym mieście .
A czy to osiedle jest nawiedzone - spytała Marry. Co !!! Kto Ci takich głupstw naopowiadał ? - spytała z przerażeniem Lodowica. Marry oznajmiła jej o wczorajszej "przygodzie"
Wczoraj spotkałam dziewczynkę, która ma 11 lat i na imię miała Nina. Była wystraszona. Zaczęła mi opowiadać o tym mieście, siedzieliśmy w starej chacie była z drewna w środku było dużo pajęczyn, na ścianach wisiały obrazy... Lodowica przerwała jej opowiadanie - Marry, wiem co to jest za chata i nie musisz mi o niej opowiadać, proszę Cie trzymaj się od tej chaty z daleka!
Ale dlaczego powiedz mi o niej! Lodowica UWAŻAJ!! - krzyknęła Marry


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz