wtorek, 7 października 2014

Rozdział 1

Nowa Szkoła

Marry zaczęła krzyczeć - nie ja nie chce się przeprowadzać, nie chce iść do nowej szkoły w tej szkole mam przyjaciół. Przecież będziesz mogła się z nimi spotykać - Oznajmiła jej mama.
Tak ciekawe kiedy - Wybiegła z krzykiem Dziewczynka.
Co się z nią dzieje - zapytał ojciec, przecież w nowej szkole też znajdzie sobie przyjaciół. Może spróbuje ją jakoś przekonać, przecież nie może być aż tak źle...
Marry usłyszała pukanie do drzwi. Idź stąd. Marry posłuchaj mnie musimy wyjechać twoi koledzy dowiedzieli się o naszej tajemnicy, jak wygadają, komuś powiedzą. Na pewno będą chcieli robić jakieś badania. Zrozum nas ja z mamą chcemy twojego dobra. Spakuj się jutro wyjeżdżamy.
Marry wzięła sobie słowa ojca do serca, lecz w głębi duszy pragnęła czegoś innego. Próbowała cieszyć się dniem nie patrząc na to, że jutro z rana mają wyjechać do innego Miasta .
Następnego dnia rano, Mama poszła do pokoju dziewczynki oznajmiła jej aby schodziła na dół, ponieważ wyjeżdżają. Dziewczynka ostatni raz spojrzała na swój zielony pokój o ozdobionymi na ścianie zdjęciami przyjaciół. Idzieeesz ? - spytała mama
Tak mamo idę .... - powiedziała ze smutkiem dziewczynka
Podróż była długa, po pięciu godzinach dojechali do Wieliczki gdzie mieli mieszkać.
Całkiem fajne miejsce prawda ? - spytała pani Tina
Tak- wyjąkała ze smutkiem Marry 
Nastolatka cały czas była w swoim pokoju pod wieczór mama zawołała ją na kolacje
ale dziewczynka nie chciała jeść, spytała się mamy czy może iść pobiegać?
Tak kochanie ale, nie dalej niż jeden kilometr.
Marry wybiegła z domu. Przez dwa kilometry skakała po drzewach trafiła do dziwnej dzielnicy i zauważyła małą dziewczynkę siedzącą pod płotem dziewczynka miała blond włosy duże zielone oczy i była dużo młodsza od niej. Zatem Marry Zeszła z drzewa i podeszłą do niej.
Hej, jak masz na imię? Słyszysz ? Jak masz na imię?
Nina - powiedziała - i nie chce z tobą gadać! - wykrzyknęła i pobiegła w stronę starego domu.

1 komentarz: